Dla tych co pierwszy raz – Gracze to debile

Ta notka sponsorowana jest przez 18 odsłonę Karnawału Blogowego RPG – Tym co pierwszy raz.

Tym co tu napiszę naprawdę nie odkryję Ameryki. Ba! większość z was drodzy MG już dawno to wie. Co więcej niejedna osoba mówiła o tym na konwentach i niejedna już o tym pisała, choćby Mateusz „Matti” Zaród w Graj Fabułą. Skoro jednak notka ma być przeznaczona dla początkujących to wspomnę o tym po raz kolejny.

Czytaj dalej „Dla tych co pierwszy raz – Gracze to debile”

Reklamy

Tworzenie postaci

Dawno już nie pisałem nic na Karnawał Blogowy ale skoro tym razem nawet Mongwarda namówiłem na otagowanie notki karnawałowo to i ja mogę się poświęcić i coś napisać.

Tym, bardziej że tematem w tym miesiącu są postacie, tworzenie postaci i koncepcja postaci. Jako MG widziałem ich już dziesiątki jeśli nie setki i w poniższym wpisie spróbuję wyciągnąć z tego parę wniosków.

Czytaj dalej „Tworzenie postaci”

Madnes? This is werewolf!

Po dłuższej chwili wróciłem do prowadzenia wilkołaka. Pierwsza sesja odbyła się na 24h z RPGami , które odbyło się w ubiegłym tygodniu w Cytadeli Syriusza.  Wszystko fajnie, tyle że na sesji miałem 6 osób.  Nawet dla mnie i nawet przy wilkołaku to bardzo dużo. Tak czy inaczej zobaczymy co z tego wyjdzie. W czwartek kolejna sesja więc spodziewajcie się informacji wtedy.

Re: Night City

Widziałem się wczoraj  Altherem i jakoś zeszło nam na dyskusje o RPGach, graniu itp. rzeczach. Tak od słowa do słowa wypłynęły wspominki z moich najlepszych kampanii w Świat Mroku – Night City. Zainspirowany CP2020 prowadziłęm grę w pokzaowym mieście CP, choć oczywiście nie całkiem w Cyberpunkowych realiach. Światu bliżej jest do naszgo niż do CP, pod względem technologii ale wykorzystałem wtedy masę drobiazgów, elementów, klimatów, motywów rodem zarówno z Cyberpunka jak i starego Świata Mroku. Były więc korporacje, pierwsze cyberwszczepy, ulice pełne gangów, gotycko-punkowy klimat rodem z oWoDa i masę, masę innych rzeczy. Strasznie sympatycznie się grało. Prowadziłem tam w sumie 3 drużyny:

1. wilkołaki, którzy zazynali od śmiertelników. W trakcie trwania tej kampanii powstałą jedna z najbardziej charakterystycznych postaci, które miałęm okazjęprowadzić – Shadowwolf

2. Magowie, poniekąd kontynuacja poprzedniej kampanii, jako ż Shadowwolf rónież i tutaj brał udział. Jedna z moich najlepszych kampanii swoją drogą – podróż przez wielkie Arkana Tarota

3. Magowie, których głównym zajęciem było tropienie magów z punktu 2 ^_^, jako że ci zostawiali masę zniszczeń i byli niezrzeszeni. Potem nastąpiło połączenie obu drużyn…

Z tego wszystkiego, aż się zastanawiam czy nie wrócić do prowadzenia Night City. Tylko gdzie ja teraz znajdę adekwatnych do tego graczy? =/

Fuczak!

Odmieniec poszedł w odstawkę a raczej w zawieszenie na jakiś czas a ja wróciłem do ludzi i gry która znikła jakiś czas temu z ekranu – wilkołaka. W sumie to strasznie się cieszę, jako że to właśnie z wilkiem i L5Kami mam najlepsze wspomnienia RPGowe a i prowadzenie wilka zawsze dostarczało masę radochy i szło chyba najlżej w kwestii osobowej. Jutro pierwsze spotkanie i tworzenie postaci 3 głównych graczy. Wprawdzie to trochę mało jak na wilka (optymalnie to 5) ale i tak dobrze. Widać pomysł Terenów Łowieckich: Lublin nie pójdzie do szuflady.

Tereny Łowieckie: Lublin

Coś co wpadło mi do głowy dzisiaj w międzyczasie:

Temat: Przedsionek Piekła. Obóz koncentracyjny na Majdanku odcisnął swoje piętno na lubelskim cieniu już na zawsze. Od Końca wojny minęło 50 lat ale duchy pomordowanych dalej krążą pomiędzy ruinami obozu a Cień dalej pamięta o okropnościach, które tam się stały i które były przyczyną dla czegoś znacznie gorszego. Dlatego Odrzuceni starają się zatrzymać piekło i zamknąć jego bramy, ale czy można walczyć z nadchodzącym sztormem?

Nastrój: Cisza przed burzą. W mieście jest spokojnie, za spokojnie. Wilkołaki nie są istotami cierpliwymi i nie lubią czekania. Coś lub ktoś zaraz wybuchnie ukazując pełnię wilkołaczego szału