I niech diabeł zapłacze

Zawsze największym problemem jaki miałem prowadząc Exalted byli antagoniści. No bo w końcu kto może być godnym przeciwnikiem dla bandy półbogów zdolnych niszczyć miasta bez wielkiego wysiłku? Demony? Bogowie? Inni Pomazańcy? Straszne i zamierzchłe potwory? Niewiele innych opcji przychodzi mi do głowy, dlatego kombinuję jak tu przetworzyć te same typy antagonistów w kółko tak żeby wyciągnąć z nich kolejną i kolejną przygodę. Jako, że ostatnio zmagam się z Devil May Cray 4, które można dostać w grudniowym CD-Action, to przyszedł mi do głowy pomysł inspirowany tymże tytułem. Mianowicie chodzi o to, że gracze potrzebują pozyskać łzy diabła. Ale nie byle jakiego! Do odprawienia rytuału/ukończenia artefaktu/wypełnienia questa potrzebne są łzy najbardziej bezwzględnego z Jozów. Nasi kochani pomazańcy przerzynają się więc na wzór bohaterów z DMC przez zastępy demonów w Melefeas aby stanąć przed obliczem Joza… i tu dopiero zaczynają się schody, bo spryciarze muszą się wykazać nie lada kreatywnością żeby zmusić najokrutniejszego z władców demonów(powiedzmy litość 1, Pewność 5, Rozmyślnie okrutny i sadysta) do tego, żeby nie tylko uronił łzę ale również muszą zebrać tą łzę do specjalnego-ważnego-cennego-i-kruchego flakoniku, który potem użyją. A jakby tego było mało to komuś na pewno zależy na ich niepowodzeniu, choćby z czystej przekory. Taka wyprawa w to w sumie niczym wyprawa po złote runo… Ale przynajmniej to misja godna Herosów Słońca Niezwyciężonego.

I buried my blood years ago to encourage the vine

Z polecanką muzyczną i podziękowaniami dla Mopsika.

W świecie Zaginionych wszystko ma swoją, często dziwaczną cenę i opowieść, zwłaszcza uwzględniająca Żywopłot i Gobliny może to uwypuklać. W końcu sam fakt, że coś jest awykonalne w naszym świecie nie oznacza jeszcze, że nie da się tego zrobić w baśni prawda? A Odmieniec jest zdecydowanie baśnią i to taką, w której różne rzeczy się zdarzają. Kiedyś pisałem o handlowaniu z goblinami. Dzisiejszy pomysł jest rozwinięciem tamtego wpisu i poniekąd zachętą dla Narratorów aby poszli w kierunku baśniowej abstrakcyjności systemu, która sama w sobie jest istnym generatorem przygód i dostarcza miliony pomysłów.  Potrzebujesz Dziupli(Hollow)? To wyhoduj ją sobie!  Trochę krwii (dla oznaczenia, że to moje), wiaderko drożdży(rośnie jak na drożdżach), kilka cierni(żeby nikt nie wszedł) i kamień węgielny(od czegoś trzeba zacząć) oraz kubeczek wody(a co, miejmy basen). Wszystko podlewasz wiaderkiem Blasku(Glamour) i gotowe. Baśniowa logika Żywopłotu i Odmieńca powinny pozwolić wyhodować z tego całkiem niezłą Dziuplę. Oczywiście fakt powstania nowej przesieki w Żywopłocie nie ujdzie napewno uwadze miejscowych hobów czy Zaginionych ale to już inna bajka…

Nibykonkurs L5Kowy

Siedzę i myślę nad tą kampanią L5Kową. Myślę i myślę i sięgam pamięcią do wszystkich bardziej i mniej znanych mi tytułów mang/anime, książek i filnmów(w tej kolejności) pasujących klimatem do L5K. Niniejszym ogłaszam więc pierwszy blogowy nibykonkurs(do wygrania uścisk dłoni prezesa i wzmianka dziękczynna na blogu) na inspiracje do L5K. Propozycje w komentarzach.

Czytaj dalej „Nibykonkurs L5Kowy”