Rzecz godna zachowania

Przerzucam tutaj (zostawiając creditsy dla jestemkonwentem):

Co wy najdrożsi organizatorzy, goście i uczestnicy sądzicie o pomyśle takiego larpa lub gry terenowej? Przeprowadzony na obszarze starego miasta nie tylko zyska na klimacie, zachęci uczestników do zobaczenia miasta (tym samym ubogaci ich przeżycia i rozładuje ruch na terenie konwentu), ale również wypromuje Lublin (co może skłonić niejedną instytucję do wsparcia lub współorganizacji takiego eventu).

Moja odruchowa reakcja to WOW. Wreszcie coś czego na konwencie jeszcze nie było. Coś co jest w stanie zmusić mnie do tego, żeby wziąć się za organizację LARPa. Oczywiście już widzę, że niezbędna będzie pomoc Grimuaru i dobra koncepcja ale kto wie, może nawet się pokuszę…

Reklamy