Sesja

I to w dodatku egzaminacyjna. Trwa w pełnym biegu już od 2 tygodni i jeszcze dwa tygodnie przede mną. Na wtorek zaliczenie(a w zasadzie egzamin) z Metodyki(naucznia języka angielskiego jako jezyka obcego), na środę Pedagogika i Literatura Brytyjska(Wiktoriana) na piątek miała być gramatyka opisowa(fonologia) ale jest na marzec(nie wiem cyz to dobrze czy źle). Generalnie to sesja faktycznie jest na półmetku i choć nie jest łatwo (38 przedmiotów na kratach egzaminacyjnych w tym 8 egzaminów z czego 2 nazywają się oficjalnie zaliczeniami) to wreszcie widać postępy. Jeszcze tylko troche – do 6tego. Wtedy wrócę wreszcie online… o ile dożyję 😀

Jak zwykle

Jak zwykle zostawiam wszystko na ostatnią chwilę. Tyczy się to zwłaszcza egzaminów i nauki. Jutro o 18:30 mam zaliczenie z kulturówki i o 13:345 piszę kolosa z literatury amerykańskiej. Do literatury oczywiście nawet jeszcze nie zajrzałem a w nauce kulturówki mam chwilową przerwę. Skończy się to pewnie tak jak zwykle czyli zarwaną nocką przy nauce (God bless the notes!) masą kawy i… zdaniem. To już nie pierwsza sesja i wiem jak to działa. Na szczęście ciągle jeszcze to chce tak działać. Gdy któregoś dnia przestanie i obleję egzamin przy nauce w stylu zarwana nocka… to będzie to niewątpliwie czas żeby kończyć naukę uniwersytecką poprzez licencjat/magisterkę/doktorat (niepotrzebne skreślić). No to tyle radosnego wybebeszania się na temat nauki. Wracam do knigi o UK

Jak zwykle

Jak zwykle zostawiam wszystko na ostatnią chwilę. Tyczy się to zwłaszcza egzaminów i nauki. Jutro o 18:30 mam zaliczenie z kulturówki i o 13:345 piszę kolosa z literatury amerykańskiej. Do literatury oczywiście nawet jeszcze nie zajrzałem a w nauce kulturówki mam chwilową przerwę. Skończy się to pewnie tak jak zwykle czyli zarwaną nocką przy nauce (God bless the notes!) masą kawy i… zdaniem. To już nie pierwsza sesja i wiem jak to działa. Na szczęście ciągle jeszcze to chce tak działać. Gdy któregoś dnia przestanie i obleję egzamin przy nauce w stylu zarwana nocka… to będzie to niewątpliwie czas żeby kończyć naukę uniwersytecką poprzez licencjat/magisterkę/doktorat (niepotrzebne skreślić). No to tyle radosnego wybebeszania się na temat nauki. Wracam do knigi o UK

Sesja

Tym razem nie RPGowa a uczelniana. Chwala Bogu(i partii) juz prawie skonczona jutro ostatni egzamin ale to juz formalnosc w zasadzie(Historia). Czy zdalem? glupie pytanie. To wazniejsze jest JAK zdalem bo tutaj o zdanie nie musze sie martwic. W tym semestrze przebrnalem przez(kolejnosc alfabetyczna):

  1. Accounting Principles 2
  2. Business Communication Skills 2
  3. Calculus
  4. Commercial Law 2
  5. European Economic and Social History
  6. Foregin Language(Spanish beginners)
  7. Macroeconomics
  8. Marketing
  9. Multimedia and Internet

Tak prawde mowiac to cale wielkie nic. Nie zabym byl jakis wybitnie uzdolniony(matura IB ledwo 30/45 pkt, w LO srednia klasowa) ale to tutaj jest latwiejsze niz moje LO 😐 wiec koncze rok w absolutnej czolowce(prawdopodobnie 2 ew 3 srednia). Zief.