cytaty zebrane

Qendi: Fumi, wsadź se tą oryginalność w …

Monika: Może być problem, ‚o’ to jeszcze wejdzie ale ‚r’ ma ostre krawędzie

Fumiko: Odpuść sobie… albo kup ogórka

Monika: Nie trzeeb<urwane w pół słowa>

Fumiko<wskazując na Q>: Czyżbyś była nim zainteresowana?

Monika: Zwykle nie

Qendi&Fumiko: Zwykle?!

Monika: No zwykle, chyba że jest mi potrzebny

Reklamy

Litości

Magu permalink

Najważniejsza rada – aby zagrać w Exalted należy mieć podręcznik:P

Ludzie, ja rozumiem, że jestem osobą publiczną ale litości. To jest prywatny blog. PRYWATNY. Celowo nie piszę tu o pracy tylko o tym co robię POZA nią. o RPGach, o życiu, podróżach. Wtręty z pracy są rzadkie i tylko gdy koniecznie muszę siętym podzielić. Daltego miejcie litość i nie spamujcie mnie tutaj komentarzami jak powyższy. Jeśli już musicie zadać mi osobiście jakieś pytanie to wyślijcie mi maila, który nota bene jest publiczny. Dziękuję

Wiosenne Porządki

Przyszła wiosna, w domu zmuszono mnie do zrobienia porządków w domu więc postanowiłem uprzątnąć też trochę bloga. Właśnie piszę częśc zaległych raportów z sesji zarówno L5K jak i Exalted. Może wreszcie uda mi się skończyć wpis o stylach prowadzenia i liczę wreszcie wykopać materiały do walki w stylu Heroic Fantasy. Zobaczymy, mam tydzień wolnego więc może coś z tedgo uda się zrealizować

Bajka o Skorpionie i Żabie

Moja ulubiona L5Kowa bajka:

„A scorpion and a frog meet on the bank of a stream and the scorpion asks the frog to carry him across on its back because the scorpion cannot swim. The frog asks, „How do I know you won’t sting me?” The scorpion says, „Because if I do, I will die too.”
The frog is satisfied, and they set out, but in midstream, the scorpion stings the frog. The frog feels the onset of paralysis and starts to sink, knowing they both will drown, but has just enough time to gasp „Why?”
Replies the scorpion: „It’s my nature little frog…
… but, little frog, I can swim.”

To Patryka dzień, Patryka dzień…

sauin_m2 W Irlandii jest to święto narodowe. U nas kolejna okazja do pochalania z przyjaciółmi. Tak się składa, że zawsze miałem pewien sentyment do celtyckich klimatów i nawet ubiegłoroczna praca w Św. Patryka(a pracowałem w Irish pubie za barem wtedy) nie jest w stanie zepsuć mojego entuzjazmu do tego dnia. Zwłaszcza, że w tym roku wszystko zapowiada się conajmniej dobrze. Jako, że Troy specjalnie na ten cel przyjeżdża z Dublina to w szóstkę idziemy do Absynthu(wbrew nazwie pub ma klimat raczej szkocki niż czeski :D) na koncert Sauin, czyli jak możecie podziwiać na załączonym plakacie muzykę irlandzką. Sauin z tego co mi wiadomo to poniekąd pochodna po ś.p. Samhainie, którego granie strasznie lubiłem.  Zresztą jeśli mnie pamięć nie myli to na ich koncercie byłem już w piątek 13stego, czyli ok. miesiąc temu, aczkolwiek głowy sobie uciąć nie dam(skład się zgadza ale ja mogę mieć pamięć skrzywioną przez to co się działo wtedy w Orionie).

Tak czy inaczej będzie fajnie. Po wszystkim postaram się o zdjęcia i jakąś relację.

Re: Night City

Widziałem się wczoraj  Altherem i jakoś zeszło nam na dyskusje o RPGach, graniu itp. rzeczach. Tak od słowa do słowa wypłynęły wspominki z moich najlepszych kampanii w Świat Mroku – Night City. Zainspirowany CP2020 prowadziłęm grę w pokzaowym mieście CP, choć oczywiście nie całkiem w Cyberpunkowych realiach. Światu bliżej jest do naszgo niż do CP, pod względem technologii ale wykorzystałem wtedy masę drobiazgów, elementów, klimatów, motywów rodem zarówno z Cyberpunka jak i starego Świata Mroku. Były więc korporacje, pierwsze cyberwszczepy, ulice pełne gangów, gotycko-punkowy klimat rodem z oWoDa i masę, masę innych rzeczy. Strasznie sympatycznie się grało. Prowadziłem tam w sumie 3 drużyny:

1. wilkołaki, którzy zazynali od śmiertelników. W trakcie trwania tej kampanii powstałą jedna z najbardziej charakterystycznych postaci, które miałęm okazjęprowadzić – Shadowwolf

2. Magowie, poniekąd kontynuacja poprzedniej kampanii, jako ż Shadowwolf rónież i tutaj brał udział. Jedna z moich najlepszych kampanii swoją drogą – podróż przez wielkie Arkana Tarota

3. Magowie, których głównym zajęciem było tropienie magów z punktu 2 ^_^, jako że ci zostawiali masę zniszczeń i byli niezrzeszeni. Potem nastąpiło połączenie obu drużyn…

Z tego wszystkiego, aż się zastanawiam czy nie wrócić do prowadzenia Night City. Tylko gdzie ja teraz znajdę adekwatnych do tego graczy? =/