Właściwie to dzisiaj miało być o czym innym, tym bardziej, że wypadły mi 2 dni pisania ale Omlet na swoim blogu –  Barłóg zainspirował mnie wpisem pt: Sorcery!. W związku z tym dzisiejszy post będzie poświęcony właśnie czarnoksięstwu. Głównie w ujęciu ostatnio prowadzonego przeze mnie Dark Heresy ale może znajdzie się miejsce również na L5K, Maga czy cokolwiek innego co przyjdzie mi do głowy w tzw. międzyczasie.

Na pierwszy ogień oczywiście idzie Dark Heresy, które osiągnęło w czarnoksięstwie ten efekt który Darken i spółka pracująca Monastyrem 2.0 chcieli uzyskać – jest wyjebane w kosmos. Dosłownie. Jest mocne, daje psionikowi bardzo konkretne bonusy (+1 PSI Rate za Czarnoksiężnika i kolejne +1 za Mistrza Czarnoksięstwa) i potężne moce kosztem zżerania jego duszy. Psionik, żeby nauczyć się Talentu Czarnoksięstwa musi już na wejściu posiadać jakieś punkty korupcji(w wypadku rangi Tainted Psyker jest to raptem 15) i ich ilość wzrasta dość drastycznie po tym jak nauczy się tej zabawki, jako że dostaje modyfikator +20 do rzutów w tabelach na Psychic Phenomena i Perils of Warp. Mimo to czarnoksięstwo jest dalej grą wartą świeczki z perspektywy moich graczy, choć muszę przyznać, że niewielka ilość rytuałów opisanych w Disciples of the Dark Gods trochę utrudnia czerpanie z niego pełnego funu.

Tak czy owak czarnoksięstwo spełnia w moim Dark Heresy jedną bardzo ważną funkcję i nie mam tutaj na myśli staczania się psioników (i nie tylko ich bo w sumie każdy może nauczyć się czarnoksięstwa) na ciemną stronę – jest istnym generatorem fabularnym. Począwszy od tego SKĄD bohater ma dostęp do czarnoksięstwa (Kumasz się z kultystami?! Na stos z nim!!!) poprzez reakcje reszty drużyny (zwłaszcza gdy w okolicy jest Kleryk Redemptorysta jak ma to miejsce u nas) czy fajne sceny na to skąd czarownik ma zdobyć kolejne moce ( I need more power!).

W dodatku czarnoksiężnicy wszelkiego sortu stanowią jednych z bardziej typowych przeciwników w Dark Heresy i fajne mechaniczne działanie czarnoksięstwa sprawia, że radzą sobie sami, bez uciekania się do ‚tajnych modyfikatorów mistrza gry‚. Tym bardziej, że Czarnoksięstwo zapewnia efektywną wartość PSI 2, co wystarcza do sporej ilości mocy zarówno z Podstawki jak i Disciples of the Dark Gods.

Właściwie miałem na tym zakończyć ale w miarę jak zacząłem pisać o czarnoksiężnikach przypomniała mi się jeszcze kwestia Maho-tsukai z L5K, którzy są o tyle ciekawi że właściwie każdy shugenja mógł zostać jednym z nich bez większego wysiłku. Właściwie to jeśli mnie pamięć nie myli wystarczyło, że nie wyszło mu rzucanie jakiegokolwiek czaru i zadeklarował, że prosi o pomoc kensan(jeśli przekręciłem nazwę tych złych duchów to mea culpa, nie miałem podręcznika do L5K w łapach już z rok czasu), które nie tylko z radością wykonają prośbę ale i obdarzą delikwenta pierwszym zaklęciem maho i solidną porcją skazy Krain Cienia.

Żeby było śmieszniej nie trzeba wcale być shugenja żeby nauczyć się maho. Najpotężniejszy czarnoksiężnik w historii Rokuganu – Iuchiban był cesarskim ogrodnikiem zanim nie znalazł przez przypadek pewnego zwoju…

Dlaczego to jest fajne? Najkrócej mówiąc bo:

maho w l5k jest fajne bo jest fajne, mroczne i ma powera

A poza tym zawsze jest czym kusić graczy. Zwłaszcza gdy jest to TEN ważny czar, który ma uratować całą drużynę. A parę punkcików skazy w takiej chwili to przecież nieduży koszt prawda? W dodatku zaklęcia maho są, przynajmniej w 1 i 3ed, naprawdę mocne i nawet fakt, że wymagają krwi jako komponentu nie jest tu wielką przeszkodą. Tym bardziej, że nie musi być to krew czarnoksiężnika. To z kolei prowadzi do całej masy fajnych przygód gdy giną ludzie a ktoś uprawia mroczną magię zaś nasi gracze biegają i próbują delikwenta znaleźć (co gdy w drużynie nie ma Tsukai Sagasu 2 rangi jest pewnym wyzwaniem) i zdekapitować (choć to nie zawsze pomaga bo te sukinkoty mają tendencję do skończenia rytuału wzywanie Wielkiego-Złego-i-Brzydkiego Oni na pół sekundy wcześniej)…


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s