Kilka dni temu zaczęliśmy grać w firmową kampanię do Dark Heresy – Harlock Legacy. Stwierdziłem więc, że to dobra okazja żeby wrócić do blogowania, a przynajmniej do spisywania raportów z sesji bo mogą się przydać zarówno mnie jak i graczom. Na wstępie więc parę słów o postaciach:

  • Mallear Ferrus – szlachcic z wielkiego rodu, gwardzista imperialny z regimentów Cadiańskich, który przeżył masakrę na Mara. Najlepszy strzelec w drużynie i twardziel – w tej roli Mongward
  • Stig Regis – arbitrator pochodzący z martwego świata, wygadany i znający się właściwie na wszystkim, fanatyk religijny – w tej roli Troy
  • Mithras – biomanta, sierżant-savant (savant-warrant) gwardii imprialnej, pochodzący z dzikiego świata, rónie wielki co morderczy w walce wręcz – w tej roli Seth
  • Augustus Appollinus – czarny ksiądz, wywodzący się z Floty Wojennej Calixis, dawny redemptorysta i ogromny fanatyk – w tej roli Alther

Wszystkie postaci mają obecnie po nieco ponad 3000 pd, są więc na początku 5 rangi.

RED CAGES, sesja 1

Sam początek był zupełnie standardowy – dałem graczom do przeczytania handout o tym jak ich porwano po czym zgodnie z zaleceniami przygody obudzili się na arenie. Oprócz mięsa armatniego była z nimi również Solaria, drużynowa NPCka (arbitratorka z Hive world, wyciągnięta od pracy za biurkiem przez Stiga z którym się nota bene związała, nieświadoma że drużyna pracuje dla inkwizycji ). Po chwili gdy już postaci zaczęły dochodzić do siebie wpuściłem potworki. Tu jednak nastąpiła zmiana w stosunku do scenariusza firmowego. Podręcznik zaleca bowiem Spindle-maw, które uznałem za zbyt słabe znając moich graczy. Nie przewidziałem jednak 2 rzeczy – niefartu w kościach oraz tego, że Alther dotrze na sesje później a więc będzie 3 a nie 4 graczy do walki z Phyrr Cat’em którego im przygotowałem (a bydle było straszne bo jeszcze lekko je podmutowałem ]:->).

Starcie z kotem było istnym pogromem, głównie z powodu złych zagrywek taktycznych Setha oraz wszechobecnego wśród graczy pecha w kościach. Efekt – 1 punkt przeznaczenia spalony u arbitratora, Psionik na -7 (ustabilizowany, bez utraty krwii), gwardzista na 0.  Jakimś cudem jednak graczom udało się wydostać na górę, gdzie odnaleźli notatkę od Maski Czapli przybitą nożem (best quality monodagger!!) do zwłok. Zabrali notatkę i nóż i poszli dalej (ale o przeszukaniu zwłok to już nie pomyśleli, głupki) prosto w plątaninę Red Cages.

Początek wycieczki po plątaninie korytarzy od razu uświadamia graczom, że są w dupie najpierw tym jak bardzo poplątane są korytarze a potem  gdy orientują się, że korytarz którym idą właśnie się obraca i dochodzą w zupełnie inne miejsce niż szli. Nie zrażając się jednak nasi bohaterowie idą dalej snując powoli hipotezy o tym gdzie są. Na razie dominuje hipoteza statku kosmicznego lub underhive.

Następnym punktem wycieczki jest miejsce z zawaloną klatką schodową, gdzie pod gruzem bohaterowie zauważają zwłoki w jakimś pancerzu. Pomimo sprzeciwom BG Solaria idzie po gruzowisku i wyciąga z rąk trupa granat. W sumie nie powinienem był dawać im go za friko ale stwierdziłem, że przyda im się jakiś cięższy argument na oczekujące jeszcze spotkania w Red Cages.

Kolejnym punktem wycieczki krajoznawczej było zejście do dawnego wodociągu, gdzie hipoteza underhive zaczęła się łamać bo woda, choć zimna okazał się być czysta. Nasi bohaterowie nie mieli jednak zbyt dużo czasu na rozwodzenie się nad tym gdyż za rogiem słychać było odgłosy jakiejś bestii i dwóch najwyraźniej próbujących ją poskromić ludzi. W wyniku drobnego zamieszania bestia została spuszczona z łańcucha za Stigiem i Solarią, podczas gdy Mallear i Mithras zdążyli się ukryć. Arbitratorzy jednak dość szybko wykiwali bestię, i razem z członkami gwardii imperialnej szybko pozbyli się treserów potworka wzbogacając się przy tym o pałkę, rewolwer i parę tronów. Była to chyba pierwsza przemyślana i skoordynowana akcja na sesji…

W tym miejscu skończyliśmy niedługą( ok. 3h) sesję, gdyż przyszedł Alther, ewidentnie nie w nastroju na granie a wszyscy i tak zaczynali mieć już dość wyników rzędu 90-100 latających non stop na kościach. Oznacza to, że Red Cages potrwa jeszcze najkrócej z 1 a myślę, że z 1,5 standardowej sesji

4 myśli na temat “Harlock Legacy – Tattered Fates

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s