Druga sesja w Odmieńca była w czwartek. Dzisiaj jest sobota więc już czas i pora na zapis z kolejnej sesji, z której nie jestem szczególnie zadowolony. A było to tak:

W kilka godzin po powrocie na Ziemię nasi bohaterowie zdążyli się zaopatrzyć w jakieś normalniejsze ciuchy(pomoc społeczna rządzi:D) i gdy zastanawiają się co dalej głośno nad tym debatując(i rozważają przy okazji opcje takie jak kradzież, rozbój itp.) podchodzi do nich Katie(dobrze zapamiętałem:D bo nigdzie nie notowałem tych NPCów:D) i oferuje odrobinę pomocy z połapaniem się co i jak. Hałastra oczywiście przystaje na ten pomysł i po chwili na jakimś murku z piwem w ręce/łapie słuchają od Kotki jaka jest podstawa społeczeństwa Odmieńców czyli o Włościach i Dworach. Katie nie chce jednak wdawać się w szczegóły proponując w zamian, że zaprowadzi bohaterów do miejsca spotkań lokalnych odmieńców, które znajduje się na nabrzeżu. W między czasie infromując ich jednocześnie, że całe nabrzeże to teren zagubionych i ew. zaczarowanych ludzi, którzy z nimi współpracują.

Im dalej w las tym więcej drzew jak to mówią, a w zasadzie nie drzew a NPCów w tym wypadku. Musiałem przedstawić graczom jakoś obraz Włości i dać im co nieco informacji na temat Dworów. Ciężka sprawa zwłaszcza, że trzeba wprowadzić multum NPCów i postać Althera i na obie te rzeczy nie byłem przygotowany. Tym bardziej, że ten zrobił postać Handlarza Koszmarów, któremu poświęcę osobny akapit później. Tak czy inaczej następna scena to wprowadzanie kolejnych NPCów z większym lub mniejszym powodzeniem. Zadowolony jestem z wprowadzenia pierwszej trójki – grabarza, smokowca i artystki która z nimi weszła. Wszyscy dalej potem utonęli już w całym przeglądzie dziwactw i ferii barw odmieńców. Hałastra trochę się pokręciła pomiędzy nimi, pogadała nieco i dowiedzieli isę o lojalistach, polityce zaufania, stawaniu siędworzanami na Włościach no i o Dziuplach czy jak kto woli Prześwitach w Żywopłocie, oraz dostali obietnicę przedstawienia przed królem lata(który obecnie rządzi).

Kwestia Hałastry została poruszona na samym początku walnego zgromadzenia. Król lata wysłuchał bohaterów i zaoferował im 7 dni gościny we włościach chyba, że do tego czasu wykażą się czymś co pozwoli mu uważać, że nie są lojalistami, innymi słowy jeśli przysłużą się czymś Włościom. Następnie bohaterowie zostają zaprowadzeni przez herolda dworu lata do pomieszczenia gdzie mogą mieszkać przez ten czas. Wkrótce potem zjawia się tenże herold proponując im żeby jeśli chcą przysłużyć się dworowi lata zajęli się Długozębym Tomem – trolem zamieszkującym pobliski most i żądającym wyjątkowo wielkiego myta od każdego kto przechodzi. Dwór lata chce żeby most znowu był przejezdny gdyż Tom jest nominalnie członkiem ich dworu i psuje to ich obraz we Włościach. Niedługo później u dyskutujących co zrobić z trolem bohaterów zjawia się Heroldka dworu jesieni z dwoma propozycjami tego jak mogą się przysłużyć ich dworowi. Pierwsża jest odnalezienie Halloweenowego kostiumu przez którego ktoś ginie co roku drugą zaś jest wyjaśnienie skąd wzięła się w okolicznym Żywopłocie i we Włościach bestia Argemnon – kto ją stworzył, dlaczego wypuścił, etc. Z zupełnie niezrozumiałych dla mnie przyczyn gracze wybierają najtrudniejszą i najbardziej fizyczną opcję czyli pozbycie się Toma. Wpierw jednak jedzą obiad razem z Katie i ruszają na miasto zebrać trochę Blasku zanim udadzą się na spotkanie z Trolem.

W tym miejscu pora na komentarz od MG, jako że dałem graczom 3 ścieżki do wyboru a oni(pomimo skłonności 3 z 4postaci do dworu jesieni) zdecydowali się starać o przychylność dworu lata. To było pierwsze co mnie nieco zaskoczyło. Kolejnym było, że nikogo dosłownie nie zapytali o Trola albo cokolwiek innego. No i ostatnie to metoda rozprawienia się z trolem ale o tym zaraz.

Najpierw bowiem Hałastra udała się na zgarnianie Blasku. Uniknę już opisywania jak dokładnie to zrobili powiem tylko, że Alther i Artur poradzili sobie z tym bardzo fajnie i zgrabnie. Sting trochę motał się na początku ale dał radę a Setesh… niestety jak zwykle nie miał pomysłu jak to jakoś sensownie zrobić. Alther więc wmanewrowuje go w pakt w zamian za trochęBlasku. Tak czy inaczej zdobywszy trochę blasku bohaterowie ruszają na most zajmowany przez trola. Spotykają się z nim i na początku wywiązuje się rozmowa. Wiem, że średnio to było widać ale trol reagował podejrzliwie/niedowierzająco na wszystko co mu mówiliście drodzy gracze. Sprawa skończyła się jednak szybko bijatyką w której trol w ciągu chwili wysłał drużynowego Ogra na deski samemu będąc ledwie zadrapanym. Hałastra wykonała taktyczny odwrót i na tym skończyliśmy sesję.

Komentarze:

  • IMHO fatalnie rozegraliście spotkanie z trolem nie wykorzystując żadnego ze swoich atutów. Ani wiedzy czego się boi(choć tu akurat Alther spalił:D) ani zdolności tkania snów ani kontraktów(podpowiem: Vainglory, Darkness, Fleeting Autumn) ani też nie próbowaliście go wmanewrować w pakt. Zamiast tego poszliście z nim na radosny wygrzew
  • Alther tak jak rozmawialiśmy w zbrojowni wraca do pierwszej wersji postaci. Handlarza Koszmarów zNPCujemy bo to fajny NPC wyszedł
  • Artur również chce zmieniać postać. Prosiłbym w tym momencie żebyś mi przed sesją napisał jakoś (GG/mail) co to z grubsza będzie żebym pamiętał i myślał jak to wprowadzić
  • Setesh więcej role-play mniej roll-play
  • Wiem, że sesja wyszła słabo ale nie bardzo wiem co mam z wami zrobić bo nie generujecie żadnych niemal zahaczek sami i robicie tylko to co wam podsuwam pod nos.

8 myśli na temat “Jak nowi odmieńcy do włości przybyli #1

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s