No i stało się. Druga(tym razem bardzo krótka) sesja kampanii archeomantycznej za nami. A było to tak…

Bohaterowie udali się do Hotelu gdzie zatrzymała się kabała Łowców Skarbów. Tam też są świadkami sceny tłumaczenia się ich konkurentów przed policją. Trwa to jednak bardzo krótko i po prau minutach policjanci zbierają się przepraszając za zamieszanie, zaś sami Łowcy Skarbów wsiadają do samochodu i udają się na miasto. Ponieważ są wieczorne godziny szczytu to kabała postanawia ich śledzić. Efektem tego jest sporo jeżdżenia po mieście z dłuższym przystankiem pod muzeum z którego skradziono czaszkę. Tam po chwili czekania ktoś przytomnie postanowił skorzystać z magii i zobaczyć czy konkurencja nie czaruje. Dowiedzieli się w ten sposób o zaklęciach losu i jeśli mnie pamięć nie myli ‚jeszcze jakichś efektach’ których nie potrafili zidentyfikować do końca. Oczywistym wnioskiem jest, że była to magia przestrzeni. W tzw. międzyczasie bohaterowie stwierdzają, że potrzebny im własny samochód. Wysyłają więc Coltrane’a jako jedynego mówiącego po miejscowemu po zakup czegoś.  ?Ineni i James aś zostają w taksówce i jeżdżą jeszcze za Łowcami Skarbów po dzielnicy magazynów.

W tym czasie Coltrane jedzie kupić jakiś samochód, co nie tylko udaje mu się ale nawet nie daje się za bardzo wkręcić na kupienie totalnego złomu. Wraca więc do reszty kabały, kupując po drodze coś do jedzenia(bardzo przytomnie swoją drogą:D). Niestety przez przesiadkę kabałą traci z oczu Łowców Skarbów. Po szybkiej naradzie postanawiają jednak udać się do Hotelu gdzie Ci sięzatrzymali sprawdzić czy aby nie wrócili najzwyklej w świecie do domu. Po drodze Coltrane marudzi o mapę ale zostaje mu wręczony jedynie GPS z palmtopa Ineniego.  Na miejscu okazuje się, że a i owszem Łowcy Skarbów wrócili do siebie. Bohaterowie po krótkiej naradzie decydują, że Coltrane zostanie poobserwować konkurencje a Ineni i James pojadą do hotelu.Uwaga techniczna: Setesh widziałem tu fajne zaczątki do pokazania chciwości twojej postaci ale jak zwykle zresztą za mało naciskasz. Jakbyś nie odpuścił tak szybko mogłaby wyjść naprawdę fajna scena konfrontacji pomiędzy postaciami.

Pozostawszy sam na miejscu Coltrane postanawia upodobnić się do miejscowych przy użyciu magii i czekać, gdyż zgodnie z jego spiskową teorią(która okazuje się być prawdziwa) ktoś lub coś zapewne będzie obserwować magów. Faktycznie po dłuższej chwili(to było ok 1,5h czego nie zaznaczyłem w trakcie sesji) pojawia się człowiek ewidentnie obserwujący hotel i samochód Łowców Skarbów jednakże Coltrane nic z tym teraz nie robi, gdyż jak wyjaśnia mu rozmowa z Jamesem ktoś kręci się również pod hotelem gdzie oni się zatrzymali.

W tzw. międzyczasie James i Ineni meldują się w hotelu. James idzie coś zjeść i skorzystać z sieci w poszukiwaniu informacji o życiu Indian prekolumbijskich. Znajduje niewiele ale jedna z pozycji jest autorstwa prof. Alana Grifitha – członka kabały Łowców Skarbów! W tym czasie Ineni zabiera się za analizę płytki zabranej z muzeum. Najpierw przy użyciu arkanum materii wyrównuje płytkę do perfekcyjnie gładkiej a potem analizuje drobiny substancji. W międzyczasie uwalnia się trochę paradoksu ale uznaliśmy z Seteshem że będą to po prostu obrażenia wewnętrzne. Substancja okazuje się być bardzo rzadką odmianą gumy i to w dodatku niekauczukowej. Gdy zaczyna szukać o tym informacji okazuje się, że takie rzeczy produkowane są w Wenezueli i Brazylii. Dzieli się tymi informacjami z Jamesem, który w trakcie rozmowy z Coltranem wchodzi do niego powiedzieć o tym kimś obserwującym Łowców Skarbów. Ponieważ w międzyczasie rwie połączenie James wygląda przez okno i sam zauważa jakiegoś podejrzanego typa. Decyduje się wyjść i przyjrzeć mu się. W tym celu idzie do ulicznego baru kupić coś do jedzenia. Chwilę później pod bar podjeżdża Coltrane i widząc co jest grane magicznie ucisza gościa na chwile i wysiada z samochodu próbując go wciągnąć do środka. Wynika szamotanina i bijatyka, James włącza się i razem unieszkodliwiają gościa, który w międzyczasie robi trochę zamieszania strzelając z pistoletu. Widząc to z okna hotelu Ineni wybiega pomóc towarzyszom, jednak trwa to zbyt długo i James i Coltrane zdążyli już ogłuszyć zawodnika i wpakować do samochodu. Odjeżdżają kierując się za miasto. Tam zaczyna się przesłuchanie.

Po kapitalnej scenie przesłuchania w której Coltrane z nożem rozmiaru rambo gra ‚tego dobrego’ a niepozorny James z pistoletem sprawia wrażenie ‚psychola ze spluwą’ bohaterom udaje się wydusić z człowieka kto go przysłał, adres oraz pare drobiazgów. W międzyczasie dołącza do nich Ineni. Bohaterowie decydują się wypuścić najemnika każąc mu iść w przeciwną stronę do miasta a następnie odjeżdżają.

Tu następuje mała konfrontacja oo to kto prowadzi jako, że wszyscy ą zmęczeni jet-lagiem i wydarzeniami dzisiejszego dnia. Pada w końcu na Ineniego podczas gdy James i Coltrane zasypiają na tylnym siedzeniu. Ineni zaś dostaje polecenie żeby jechać w kierunku adresu, który dostali od najemnika. Ponieważ jednak pomysł od początku mu się nie podobał dojeżdża tylko na najbliższy parking i idze spać w samochodzie.

Rano kabała budzi się w nieco lepszym stanie i kurwiąc na czym świat stoi udaje się do najbliższego hotelu odświeżyć się trochę po czym kieruje się(wreszcie) pod adres podany przez najemnika, nie spodziewając się już jednak cudów.

Komentarz:

  • Artur – fajny styl jeśli chodzi o życie. Podoba mi się, jeśli utrzymasz coś równie efektownego dla Ducha i Pierwszej to będzie naprawdę git
  • Sting – brakuje mi ciągle stylu magicznego
  • Setesh – znowu za mało widać tą twoją postać. Nadaj jej może jakieś cechy charakteru które uczynią ją mniej bezpłciową?
  • Ktoś zostawił parasolkę
  • Następnym razem musimy zagrać nockę. Mniej czasu się wtedy marnuje jednak, i można będzie wreszcie skończyć ten temat czaszki, bo to przecież dopiero wierzchołek góry lodowej
  • Sting – strasznie nie wykorzystujesz potencjału Losu. Doczytaj sobie choćby w podręczniku o Interconections w magii losu i pokrewnych temu rzeczach
  • Setesh – odzwyczaj się wreszcie od rozwiązywania wszystkiego magią. Wiem, że ostatnio mało czarowałeś ale mówię o podejściu. Dużo efektów ukrytych też wywoołuje paradoks jako improbability effect

Punkty Doświadczenia(suma dotychczas) + Doświadczenie Mistyczne(konkretne arkana)

Artur: 5 + 2(1 Czas, 1 Materia)

Sting: 5+2(1 Materia, 1 Umysł)

Setesh: 4+ 1(1 Czas )

Paradoks:

Artur: 1

Sting: 7

Setesh: 8

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s