Troy: Jakbym nie przyszedł w piątek do pracy to znaczy, że zabiłem się ucząc się machania pojkami

Qendi: Nie obchodzi mnie to i tak masz przyjść

Troy: Ale wiesz z czarnego plastikowego worka ciężko wyjść…

2 myśli na temat “Z kfiatków biurowych

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s