Sesja

I to w dodatku egzaminacyjna. Trwa w pełnym biegu już od 2 tygodni i jeszcze dwa tygodnie przede mną. Na wtorek zaliczenie(a w zasadzie egzamin) z Metodyki(naucznia języka angielskiego jako jezyka obcego), na środę Pedagogika i Literatura Brytyjska(Wiktoriana) na piątek miała być gramatyka opisowa(fonologia) ale jest na marzec(nie wiem cyz to dobrze czy źle). Generalnie to sesja faktycznie jest na półmetku i choć nie jest łatwo (38 przedmiotów na kratach egzaminacyjnych w tym 8 egzaminów z czego 2 nazywają się oficjalnie zaliczeniami) to wreszcie widać postępy. Jeszcze tylko troche – do 6tego. Wtedy wrócę wreszcie online… o ile dożyję 😀