Fuczak!

Odmieniec poszedł w odstawkę a raczej w zawieszenie na jakiś czas a ja wróciłem do ludzi i gry która znikła jakiś czas temu z ekranu – wilkołaka. W sumie to strasznie się cieszę, jako że to właśnie z wilkiem i L5Kami mam najlepsze wspomnienia RPGowe a i prowadzenie wilka zawsze dostarczało masę radochy i szło chyba najlżej w kwestii osobowej. Jutro pierwsze spotkanie i tworzenie postaci 3 głównych graczy. Wprawdzie to trochę mało jak na wilka (optymalnie to 5) ale i tak dobrze. Widać pomysł Terenów Łowieckich: Lublin nie pójdzie do szuflady.