Po prawie 3 miesiącach przyszły mi wreszcie ksiązki, które ojciec mi wysłał. Siałem do czytania i już wchłonąłem ze 3 w ciagu ostatnich 4 dni. W sumie nic szczególnego jak na mnie, ale już prawie zdażyłem zapomnieć jaka to przyjemność usiąść z dobrą książką.

W zasadzie zawsze dużo czytałem. Wcześnie nauczyłem się czytać lecz początkowo czytałem głównie z obowiązku  jako że żadna literatura mnie nie wciągnęła. do czasu. Gdy byłem mniejwięcej w 5 klasie ojciec podsunął mi Hobbita pamiętam jak dzisiaj, stare wydanie tłumaczenie Skibiniewskiej. Książka dosłownie mnie wessała. A potem poszło z górki. Władca Pierścieni, Wiedźmin, a dalej już sam nie pamiętam. Od tamtego czasu przeczytałem dziesiątki książek fantastycznych, chociaż ostatnio chyba zrobiłem się wybredny albo wyrastam z fantastyki, bo coraz ciężej jest mi znaleźć dobrą, o mądrej nie wspominając, książkę.

Czym jest dobra książka? Wbrew pozorm dla mnie dobra książka nie ma nic wspólnego z głębią. Dobra oznacza jedynie, że jest dobrze napisana. Masło maślane? To może wyjaśnię: obrze napisana książka, to taka, którą przyjemnie się czyta, której styl nie męczy, i którą można przeczytać „na raz”.  Z kolei mądra książka to taka, któa ma coś więcej niż tylko literki, która niesie ze sobą jakieś przesłanie, jak Niebiańska Przepowiednia.

Zbliżam się do niechybnego końca tego wpisu i wypadałoby go jakoś podsumować ale nie wiem jak, żeby nie wyszło to banalnie. Dlatego też po prostu go zakończę. Koniec.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s