Polska

Posted in Prywata ze znacznikami on 30 czerwiec, 2008 by Qendi

Jestem w polsce. Wreszcie i nareszcie jestem w kraju. Planowałem na tą okazję zaktualizować poprzedni wpis i zrobić wpis o euro 2008 ale nie wyszło. nie wyszło głównie z powodu zdjęć a w zasadzie ich braku. Wrzuce to jak tylko uda mi isę wymusić zdjęcia od Olki(lub ściągnąć je z facebooka ^_^) a tymczasem - odpoczywam.

Hogueras de San Juan

Posted in Kulturalnie, Prywata ze znacznikami, , , on 25 czerwiec, 2008 by Qendi

noc swietojanska to tutaj duze swieto. Tak duze, ze 24 Czerwca jest czerwionym(czyli wolnym) dniem w kalendarzu. Jednak wazna jest noc a nei dzien prawda? W nocy w wielu miesjcach w Barcy byly pokazy, ognie i inne dziwne rzeczy. My spedzilismy to na plazy. Okreslenie tlum nabiera nowego znaczenia. Tam kuzwa nie bylo gdzie palca wcisnac! Nie wiem jakim cudem mysmy sie tam jeszcze dopchneli w tyle osob. Bo trzeba wam wiedziec, ze San Juan nie swietuje sie pojedynczo. Mysmy byli w grupie a z 10 osob. No i fajerwerki. Tak naprawde glownym, elementem nocy San Juan tutaj sa fajerwerki. Duzo, duzo, duzo duzo fajerwerkow. Normalnie tyle co w sylwestra jesli nie wiecej, z ktorych niektorze NAPRAWDE fajne. Jak tylko dorwe wszystkich co mieli aparaty to wrzuce pare zdjec. Kolejna obok fajerwerkow tradycja to kapiele. Kazdy po prostu kazdy musi sie wykapac w Noc Sw. Jana. im pozniej tym lepiej, a ze zazwyczaj im pozniej tym wszyscy sa bardziej wstawieni to nie ma wielkiego problemu.

I’m Gonna Exorcise The Demons Of My Past

Posted in Prywata on 25 czerwiec, 2008 by Qendi

I’m Gonna Organise Some Changes In My Life
I’m Gonna Exorcise The Demons Of My Past
I’m Gonna Take The Car And Hit The Open Road
I’m Feeling Ready To Just Open Up And Go!

Nie, nie bede pisal i mowil co sie stalo. Jesli czytasz to i znasz mnie dostatecznie dobrze bedziesz wiedziec, jesli nie to moze lepiej niech tak zostanie.

Szkoda ze egzorcyzmowanie demonow przeszlosci nie jest takei proste jakbym chcial…

Yin-Yang

Posted in Prywata ze znacznikami on 25 czerwiec, 2008 by Qendi

Chodzilismy wczoraj w sumie bez celu po miescie czekajac az bedzei 20 i bedziemy mogli pojsc do knajpy(tak knajpy tu maja sieste srednio 17-20) i przygladalismy sie bizuterii roznej i podluznej wystawionej na stoiskach. I tam znalazlem TO. W sumie nie wiem jak to sie stalo ze nabylem ten Yin-Yang. dawno juz nie nosze amuletow(od czasu gdy oddalem Jej Ankh) i chybha nie zamierzalem. Ale moja intuicja wie chyba lepiej czego mi potrzeba niz moj mozg bo amulet wisi na mojej szyji.

Czy ktos pamieta ktoroskretne Yin-Yangi byly energetyzujace(lub czy to energetyzer czy bloker) ??

Barcelona

Posted in Kulturalnie, Prywata ze znacznikami, on 23 czerwiec, 2008 by Qendi

czami roznymi. Glownie to jaka jest Barca moimi oczami ale nie tylko:

Piasek i Sól

Posted in Kulturalnie, Prywata ze znacznikami, , , on 19 czerwiec, 2008 by Qendi

Od kiedy byliśmy w Valenci minęło 1,5 miesiąca, więc chyba czas najwyższy już napisać jakąś relację z tej niezbyt długiej podróży. ..

Zaczęło się od tego, że dokonałem małego cudu, żeby mieć kasę na wyjazd. W zasadzie to nie ja a mój ojciec, który dał mi kasę na ten wyjazd. Jakieś 100 czy 150e. Na tutejsze warunki nie za dużo ale dla mnie wtedy wystarczająco dużo żeby pojechać. No więc pojechaliśmy. Śmy czyli Henry, Martin, Ola i Ja. Z domu czyli Barcy wyjechaliśmy bagatela w południe 2 V. Masakrycznie gorąca pora ale nie przejmując się tym za szczególnie zdecydowaliśmy się nie jechać autostaradą tylko drogami krajowymi. Do tej pory nie wiem czy to był dobry pomysł. Z jednej strony widoki były zajebiste. Tak zajebiste, bo żadne inne słowo tu nie pasuje. Droga Barcelona-Valencja a dokłądniej Barcelona-Tarragona wiedzie bowiem nad morzem, ale nie dość, że nad morzem to jeszcze w górach więc widoki bardzo malowniczo się mieszały. Niestety jednak droga wiedzie w górach. To oznacza serpentyny, wąską szosę i inne przyjmności tego typu. Suma sumarum po ponad godzinie dojechaliśmy do położonej jakieś 100km na południe Tarragony. Stwierdziliśmy, że czas na postój i to też zrobiliśmy. Drobny spacer w centrum miasta, podziwianie widoków(śliczna panorama) i obiad. A potem już najedzeni i napici(poza kierowcą który nie wychylił więcej niż kieliszek Sangrii) kontynuowaliśmy podróż. Tym razej jednak padło na autostradę jako, że stwierdziliśmy, że nie chcemy zostawić żołądków na górskich serpentynach.

Valencja. Zaczęło się od mieszkania kumpla Martina u którego się zatrzymaliśmy a potem plaża. Plaża to właściwie jedyne miejsce w Valencji które zwiedziłem :D No dobra było też parę barów i jedna wyjątkowo wybitna restauracja orientalna. Na plaży jednak byliśmy cały piątek późne popołudnie/wieczór (noc spędzona po barach) i całą sobotę. Wszystkie zdjęcia jak widać też są z plaży.

W sobotę zapadł dylemat – wracamy w sobotę w nocy unikając korków czy w niedziele ale za to w korkach. Padło na sobotę bo Henry był choy a ja w średnim klimacie na impreze. Z tego co później się dowiedziałem to była to świetna decyzja bo w niedzielę stwierdzenie „korki na autostradach” nabrało podobno nowego znaczenia gdy 3 z 3,5miliona mieszkańców Barcy zaczęły wracać do domu.

Wiem, że krótko ale tak naprawdę to nie ma co więcej pisać. Wyjazd był mało produktywny i mało konstruktywny, wręcz przeciwnie. Ale za to był fajny :D

Sesja

Posted in Prywata ze znacznikami, on 18 czerwiec, 2008 by Qendi

Tym razem nie RPGowa a uczelniana. Chwala Bogu(i partii) juz prawie skonczona jutro ostatni egzamin ale to juz formalnosc w zasadzie(Historia). Czy zdalem? glupie pytanie. To wazniejsze jest JAK zdalem bo tutaj o zdanie nie musze sie martwic. W tym semestrze przebrnalem przez(kolejnosc alfabetyczna):

  1. Accounting Principles 2
  2. Business Communication Skills 2
  3. Calculus
  4. Commercial Law 2
  5. European Economic and Social History
  6. Foregin Language(Spanish beginners)
  7. Macroeconomics
  8. Marketing
  9. Multimedia and Internet

Tak prawde mowiac to cale wielkie nic. Nie zabym byl jakis wybitnie uzdolniony(matura IB ledwo 30/45 pkt, w LO srednia klasowa) ale to tutaj jest latwiejsze niz moje LO :-| wiec koncze rok w absolutnej czolowce(prawdopodobnie 2 ew 3 srednia). Zief.

Serwisy internetowe

Posted in Przemyślenia, RPG, WoD ze znacznikami, , on 17 czerwiec, 2008 by Qendi

Rozmawialismy dzisiaj z Vampirem na tematy rozne RPGowe, choc nie tylko. Towarzysz V. przyznal sie ze chce porezygnowac z udzielania sie zarowno na Oneiros jak i w Asylum. Wyglada na to, ze chwilowo odwiodlem go od tego drugiego ale kto wie co bedzei dalej…

W sumie to nawet go rozumiem. Mnie tez meczy czesc aspektow prowadzenia serwisu. Z drugiej strony mam strasznie duzo funu w tym wszystkim. W pisaniu, tworzeniu i dzieleniu sie z ludzmi moimi pomyslami, opiniami. W tym, ze to oddzialywuje na innych i ksztaltuje opinie, mimo, ze komentarze i efekty sa mneij widoczne gdy pisze po polsku niz gdy pisze niz np. na SnE czy forum WW. tak jak np. teraz projekt WoD Zelazna Kurtyna ktory strasznie mnie wciagnal i bawi mnie. Kurde mam wrazenie, ze to pierwszy tak duzy projekt w polskim WoDzie i nawet jesli pisze w nim 4 osoby na krzyz obecnie to przeczyta go naprawde duzo ludzi.

Z drugiej strony irytuja mnie te nasze male podzialy i antagonizmy. Prawda jest taka ze zasoby redaktorw sa skonczone bo polacy sa leniwi. Serwisy sa 3 i watpie zeby bylo wiecej. Trzymaja sie tak naprawde bardziej dzieki osobowosci redaktorow niz uzytkownikach i starcia tych osobowosci tworza cala ta smieszna strukture.

Czy nie daloby sie prosciej? Na przyklad integrujac wszystkich w jeden serwis? Pewnie daloby sie ale tutaj zadziala z kolei starcie osob. Szkoda tez, zeby ktokolwiek mial przestac pisac bo teksty lepsze, gorsze ale sa - inspiruja, wyrabiaja, pomagaja. Niezaleznie od tego kto i gdzie pisze.

Nosze sie w zwiazku z tym z paroma pomyslami. Pierwszym, ktory zablokuje moja wlasna redakcja jest fuzja z Oneiros. Drugim jest otwarcie wlasnej prywatnej strony. Prawde mowiac coraz powazniej rozwazam ten wariant. Nie znaczy to bynajmniej, ze mam zamiar rezygnowac z Asylum. Wprost przeciwnie - mam zamiar je rozwijac. Mam raczej zamiar otworzyc cos dodatkowo. Jesli tylko czas pozwoli…

Hiperaktywny weekend

Posted in RPG, WoD ze znacznikami, , , , on 16 czerwiec, 2008 by Qendi

Zmusilem sie w koncu i siadlem w weekend do pisania. Popelnilem 3 recenzje (Second Sight, Magical Traditions i Intruders, encounter to Abyss), skonczylem tlumaczenie(Going Alone - Guide to Apostates) i myslalem ze napisze wprowadzenie do linii Changeling:the Lost. To ostatnie niestety nie udalo sie. W miare jak zaczalem je pisac, roslo i roslo i ciagle rosnie i nie zblizam sie nawet do konca. mam 25 000 znakow a zostalo mi jeszcze sporo rzeczy o ktorych musze, przynajmniej po lebkach napisac. Jak dobrze pojdzie to skoncze je w tym tygodniu.

Jeszcze neich ktos zrobi mi korekte tego i Asylum moze sie spodziewac niezlego zastrzyku tekstow…

Szklanka Herbaty

Posted in Przemyślenia, RPG ze znacznikami, , on 13 czerwiec, 2008 by Qendi

Poniewaz blog mial byc rowniez o RPG a nie tylko o tym co u mnie wiec czas na wynurzenia RPGowe…

Więcej »