Najładniejsze sceny RPGowe cz.2

2008 lipiec 11
tags: , ,
by Qendi

Starcie

System: Mage: the Awakening

Gracz: Alther

Czas: Czerwiec 2007

Wybuch ognia zupełnei zaskoczył Shadowwolfa i gdyby nie wrodzone zdolności regeneracyjne pewnie byłby martwy zanim jescze walka się zaczęła. Podniósł się z pod gruzu rozglądając się po dziedzińcu uniwersytetu. Pusty brukowy plac, obrośnięty bluszczem budynek i pieprzony Niszczyciel w sutannie księdza wychodzący przez dziurę w ścianie, którą zrobił. “Nie chciałeś po dobroci to odbiorę księge siłą” stwierdził Niszczyciel “Po moim trupie” Shadowwolf mamrotał już modlitwę do Ojca wilka i miał nadzieję, że i tym razem legendarna szybkość go nie zawiedzie. Zdążył w ostatniej chwili, uskakując przed ognistym podmuchem i wyrzucił z dłoni łańcuch, który jeszcze przed chwilą był tatuażem. Zapowiadała się ciężka przeprawa…

Jedna z najfajniejszych walk magicznych, któe miałem okazję prowadzić. Zaklęcia fruwały gęsto a efekty były pomysłowe(szerszenie z orzeszków ziemnych). Shadowwolf wygrał w końcu ale było to przysłowiowym “rzutem na taśmę” i odwołaniem do magii krwii a nie magii atlantydzkiej

2 Responses leave one →
  1. 2008 lipiec 12

    szkoda ze ominales ten fragment w ktorym poswiecam wlasna krew i staly punkt zdrowia podczas rytualu magii krwi ktory mi zalatywal verbena na kilometr… no ale wyszlo pieknie. czysty role-play

Trackbacks & Pingbacks

  1. WoD, Exalted i mechanika walki « Qendi w sieci

Leave a Reply

Note: You can use basic XHTML in your comments. Your email address will never be published.

Subscribe to this comment feed via RSS