Uwarunkowania lingwistyczne
Im dluzej funkcjonuje 2 a w krotce pewnie 3 jezycznie tym bardziej dostrzegam zlozonosc jezykow i cos co roboczo nazywam uwarunkowaniami lingwistycznymi. Po prostu pewnych konceptow nie da sie dobrze wyrazic w pewnych jezykach a pewne slowa choc doklwadnie te same maja zupelnie inna wage i wydzwiek. Za przyklad niech posluzy tu polskie stopniowanie: znajomy-kolega-przyjaciel i angielskie: acquaintance-collegue-friend. Niby znacza to samo ale jednak nacisk jest zuuuupelnie inny. Kto nie zna dobrze angielskiego ten tego nie wyczuje(bo trudno mowic o zauwazaniu w takich sytuacjach).
Dlatego tez od pewnego juz czasu, zeby zaspokoic potrzebe “konataku spolecznego” musze przebywac wsrod ludzi, ktorzy rozumieja te naciski jezykowe. Nie jest zle bo wielu z moich znajomych(jesli nie wiekszosc) wlada angielskim naprawde dobrze. Zastanawiam sie tylko co zrobie gdy ta tendencja sie utrzyma rowniez przy “nauce” hiszpanskiego i planowanego rosyjskiego. Gdzie ja wtedy znajde kogos kto wlada 4 jezykami ?? ![]()
10 czerwiec, 2008 @ 7:05 przed południem
To o czym mówisz to różnice pragmatyczne pomiędzy wyrażeniami.
Chciałbym ci tylko powiedzieć, żebyś nie spodziewał się na kierunku lingwistycznym niczego o zależnościach pomiędzy językami. Jeżeli już, to jako przykłady struktur nieużywanych w języku angielskim (takich jak interfix lub circumfix).
W pewnym sensie, nawet jeśli znajdziesz kogoś władającego wszystkimi czterema językami, może to być niewystarczające jeśli dana osoba nie będzie zainteresowana tymi samymi zależnościami co i ty… Język to strasznie skomplikowana rzecz, nie każdemu chce się wnikać w te sprawy…
Jeśli chcesz zobaczyć tematy typowo lingwistyczne, jest jeden blog o tejże tematyce który czytam. Myślę, że pozwoliłby ci zapoznać się właśnie z tym o czym jest lingwistyka i może nawet pomoże ci w podjęciu decyzji o zmianie kierunku… jeśli ciebie to interesuje, podam linka…