Archiwum dla kwiecień, 2008

Aktualizacja

Posted in Prywata, RPG, bitewniaki ze znacznikami, on 28 kwiecień, 2008 by Qendi

Naszlo mnie zeby zaktualizowac bloga. Wiem, ze to dziwnie brzmi ale nie widze tu innego slowa niz aktualizacja. Anyway, uzupelnilem do zadowalajacego(na razie) stanu strone o mnie i dodalem nowa kategorie - bitewniaki a wraz z nia podejmuje(a raczej wracam do) 2 projektów

  • WH40k - 14 Krucjata Czarnych Templariuszy
  • Mordheim - Hagrim Special Taskz Boyz

Na razie tylko spisylem fluff do Mordheim i wrzucilem zdjeca ze strony producenta. Z czasem beda sie pojawiac zdjêcia moich wlasnych figurek(jak tylko zaczna one wygladac jako tako).
Ponadto zrobilem porzadek z linkami, dodajac wszystko co uznalem za cenne i/lub wazne i zrobilem przymiarke do dodania stron z notatkami/skryptami z kursu masazu i barmanstwa. Na razie to jednak tylko przymiarki bo dodanie obu rzeczy wymagaja sporej ilosci czasu spedzonego przy sieci zeby to dodac, wiec zapewne zrobie to dopiero jak wróce do domu.
No i na koniec strona aktualnosci. Taki pomysl który wpadl mi do glowy doslownie podczas tworzenia tego wpisu. Strona z aktualnosciami to, to co sie ze mna aktualnie dzieje. Co czytam, jakie anime ogladam, jakie jest moje glówne zajecie. Ot takie pierdoly. Do tego archiwum z ksiazkami, animkami i filmami przeczytanymi/obejrzanymi od powstanie tej stronki.

A ja cos mówilem, ze nie lubie blogów…

St. Jordi day & International Book day

Posted in Kulturalnie ze znacznikami on 23 kwiecień, 2008 by Qendi

Ojciec uswiadomil mnie ze dzisiaj jest miedzynarodowy dzien ksiazki. Super, to przynajmniej wiem skad wziela sie tradycja dawania ksiazek w Barcelonie. W Barcelonie jest dzisiaj St. Jordi day czyli Dzien Sw. Jerzego. Tutaj jest to skrzyzowanie dnia kobiet(kobiety dostaja roze) z dniem ksiazki(gfaceci dostaja ksiazki) Najdasze od rownouprawnienia swieto jakeie znam ale calkiem sympatyczne jako ze cale miasto tonie dzisiaj w rozach i tanich ksiazkach.

Fragment SW

Posted in RPG ze znacznikami on 15 kwiecień, 2008 by Qendi

z dedykacją dla Fumiko :P

- (Za kogo ta wendeta)?! - Ruda aż obróciła się słysząc zabracki – (To jak? Gdzie jest ten skurwiel?) – zabrak w stroju pilota podszedł do Rudej, tak, żeby nie było wątpliwości kto mówi

- (Wita córko rodu Kast. Jestem . Ty musisz być Mireth) – uśmiechnął sięna pół przyjaźnie na pół smutno

- (Czego chcesz?) – głosem Rudej można było kroić plaststal

- (Zabrać Cię tam gdzie jest ten którego chcesz zamienić w pły międzygwiezdny, to chyba oczywiste)

- (W takim razie zabierz mnie na Iridonię) – rzuciła na zasadzie „odczep się”, w końcu nikt nie będzie wracał tam gdy wojna ciągle trwa

- (Dobrze)

Mina Rudej wyrażała bezmiar zaskoczenia tą odpowiedzią.

- (Mój statek jest na zielonym lądowisku Republiki, dwie przecznice stąd) – stwierdził zabrak ruszając. Zatrzymał się po kilku krokach – ( Idziesz?)

Notka: Zwyczaje zabraków nakazują bezwarunkowo udzielenia każdej możliwej pomocy w dopełnieniu zemsty, niezależnie od tego czy chodzi o dach nad głową, nowy blaster czy podróż na drugi koniec galaktyki, ale wtedy Ruda jeszcze tego nie wiedziała

Notka 2: Ponieważ zabracki jest nikompletny to wszystkie wypowiedzi w tym języku są w nawiasach

Kiss me or slap me

Posted in Prywata on 9 kwiecień, 2008 by Qendi

Stwierdzilem, ze czas juz zakonczyc ta farse. Przygotowalem sie w myslach na oba warianty i po prostu ja pocalowalem stawiajac przed koniecznoscia dokonania wyboryu. I co? No i oczywiscie znalazla sie trzecia opcja ktorej nie przzewidzialem ^_^. Zawsze jest jeszcze jakies inne wyjscie. Tym razem bylo nim zaskoczenie. Nie inaczej, byla zbyt zaskoczona zeby … no wlasnie zeby co. Uslyszalem dwie sprzeczne niemal informacje: 1. za bardzo mnie lubi zeby mnie spoliczkowac 2. nie rozumie dlaczego to zrobilem, ona nic nie widzi

Czy to tylko ja mam problem ze sprzecznoscia logiczna w tym miejscu? Zwlaszcza, ze ostatnie 2 tygodnie farsy(bo inaczej nie moge okreslic tego jak oboje sie zachowywalismy) wskazuja jednak na cos zupelnie innego(i to nie tylko moje zdanie. Ludzie, ktorzy mnie/nas znaja i zupelnie obcy pytaja sie mnie WTF). Anyway, trzeba to wreszcie zamknac w taki czy inny sposob. Szczerze mowiac nie bede plakal jesli sie nie uda, pod warunkiem, ze tym razem zamkniecie bedzie definitywne(choc jak narazie definitywne zamkniecia nie sa najmocniejsza strona tej znajomosci)…

Uwarunkowania lingwistyczne

Posted in Przemyślenia ze znacznikami, , on 9 kwiecień, 2008 by Qendi

Im  dluzej funkcjonuje 2 a w krotce pewnie 3 jezycznie tym bardziej dostrzegam zlozonosc jezykow i cos co roboczo nazywam uwarunkowaniami lingwistycznymi. Po prostu pewnych konceptow nie da sie dobrze wyrazic w pewnych jezykach a pewne slowa choc doklwadnie te same maja zupelnie inna wage i wydzwiek. Za przyklad niech posluzy tu polskie stopniowanie: znajomy-kolega-przyjaciel i angielskie: acquaintance-collegue-friend. Niby znacza to samo ale jednak nacisk jest zuuuupelnie inny. Kto nie zna dobrze angielskiego ten tego nie wyczuje(bo trudno mowic o zauwazaniu w takich sytuacjach).

Dlatego tez od pewnego juz czasu, zeby zaspokoic potrzebe “konataku spolecznego” musze przebywac wsrod ludzi, ktorzy rozumieja te naciski jezykowe. Nie jest zle bo wielu z moich znajomych(jesli nie wiekszosc) wlada angielskim naprawde dobrze. Zastanawiam sie  tylko co zrobie gdy ta tendencja sie utrzyma rowniez przy “nauce” hiszpanskiego i planowanego rosyjskiego. Gdzie ja wtedy znajde kogos kto wlada 4 jezykami ?? ;)