Pierwsze wtajemniczenie

Nie wierzę w zbiegi okoliczności. Albo bardzo w nie wierzę. Uważam, że nic na świecie nie dzieje się całkiem bez przyczyny i bez powodu. Zawsze jest w tym jakiś cel tylko nie zawsze potrafimy go dostrzec. To tak jak z prypadowym spotkaniem kogoś znajomego na ulicy. Niby nic ale po coś to się zdarza. Od pewnego czasu staram się to zrozumieć. Ostatnio z pomocą przysła mi książka Niebiańska Przepowiednia(polecam swoją drogą) wyjaśniając zbiegi okoliczności w zadowalający mnie sposób. To dziwne, ale wydaje isę potwierdzać teoria wprost z fizyki kwantowej mówiąca, że mamy wpływ na to co się wydarzy poprzez sam fakt intensywnego myślenia o tym. To tak jak w fizyce kwantowej gdzei obecność obserwatora zmienia bieg wydarzeń, tylko że na makroskalę.

Odpowiedzi: 2 to “Pierwsze wtajemniczenie”

  1. Fumiko Powiedział/a:

    A ponoć jesteś ateistą…

  2. qendi Powiedział/a:

    Ale ateizm nie ma tutaj nic do rzeczy

Napisz odpowiedź